Powered by Smartsupp

Tańsza Tesla Model 3 Standard. Zaskoczenie?

Tesla Model 3 Standard

Tesla zaprezentowała tańszy o 5500 dolarów Model 3 Standard. Tej premiery raczej nikt się nie spodziewał. A tu zaskoczenie. Co ciekawe, nie ma tutaj aż tylu zmian, co w Tesli Model Y Standard.

Model 3 Standard otwiera w USA cennik kwotą 36 990 dolarów. Jest zatem o 5500 dolarów tańsza, od określanego teraz mianem “Premium” Modelu 3, który jest z nami od końcówki 2023 roku. Do dyspozycji jest tylko i wyłącznie napęd na tył. Różnica w zasięgu według standardu EPA to 68 km. Winna jest nieco mniejsza bateria o pojemności 69 kWh. Maksymalna prędkość nie uległa zmianie, ale czas od 0 do 100 km/h już tak. Zamiast 4,9 s mamy teraz 5,8 s. 15-minutowe ładowanie to w przypadku Standardu dodatkowe 274 km, a w wersji premium 314 km. To odczuwalna różnica.

Oto najczęściej kupowane akcesoria do Tesli:

Wyposażenie Tesli Model 3 Standard

Analizując wyposażenie, zmian jest nieco mniej niż w Tesli Model Y Standard. Bazowo mamy tutaj 7 głośników oraz brak radia FM. Do dyspozycji jest 15,4-calowy ekran, który w znanych nam wersjach ma być podobno zastąpiony wariantem 16-calowym z Modelu Y Performance oraz Y L. Nie ma jednak ekranu dla drugiego rzędu foteli. O nastrój nie zadba już ambientowe oświetlenie, bo wyrzucono je w imię oszczędności. Fajnie natomiast, że przednia kamera zadomowiła się już na stałe – nawet w tej tańszej wersji. To samo dotyczy wajchy kierunkowskazów.

Spodziewamy się zmian w akustyce wewnątrz auta. Powodem jest pozostawienie dwuszybowych okien tylko z przodu. W wersji Standard z tyłu wykorzystano pojedyncze tafle.

Wygoda? Tak, ale w nieco innym wydaniu. Kierownica jest regulowana manualnie, a nie elektrycznie. Fotele obszyte wegańską skórą, ale tylko po części. Druga połowa to po prostu tkanina znana z Cybertrucka. Wentylacja zatem znika, zostaje tylko podgrzewanie. I to z przodu – tylną kanapę pozbawiono tego gadżetu. Przednie fotele pozbawiono przycisków do regulacji. Ten element przeniesiono teraz na ekran centralny. Koniec również zabaw elektrycznie sterowanym nawiewem z tyłu. Od teraz to tylko manualna regulacja. Kolor wnętrza ograniczono jedynie do czarnego. Na miejscu pozostały jednak głębokie schowki.

O komfort zadba mniej wyrafinowane zawieszenie wielowahaczowe. Nieco bardziej zaawansowana jazda to tylko aktywny tempomat, bez funkcji “autosteer”. FSD można jednak dokupić. 

Co ciekawe, nadal mamy tutaj te same światła adaptacyjne LED czy panoramiczny, szklany dach. Wybór kolorów jest ubogi – standardowy ciemny szary (bez dopłaty) oraz biały i czarny. Felgi mają 18 lub 19 cali. Mniejszy wariant to inny kształt kołpaka (i okropny wygląd po jego zdjęciu), ten większy to znany już wzór Nova. Z elektrycznych lusterek zrezygnowano na rzecz wariantu składanego ręcznie.

Kiedy Tesla Model 3 Standard będzie dostępna w Polsce?

Póki co nie ma informacji o tym, że tańszy Model 3 Standard trafi do Europy. Jeśli taka decyzja została podjęta, tych aut prędko na drodze nie zobaczymy. Model 3 jest bowiem produkowany w Chinach, skąd podróż statkiem swoje trwa. Chyba, że produkcja już trwa i statek jest w drodze. O tym najpewniej dowiemy się już wkrótce. 

[]