Wsiadając do Tesli, pierwsze co rzuca się w oczy, to minimalizm. Brak fizycznych przycisków, czysta linia deski rozdzielczej i on – centralny punkt dowodzenia, czyli wielki, imponujący wyświetlacz. Niezależnie od tego, czy prowadzisz Model 3, Y, S czy X, ekran jest sercem Twojego samochodu. To tutaj sterujesz klimatyzacją, nawigacją, multimediami, a nawet otwierasz schowek. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, jak kruche może być to serce?
W świecie entuzjastów elektromobilności szkło na ekran Tesla to temat, który wywołuje gorące dyskusje. Jedni uważają, że fabryczne zabezpieczenia są wystarczające, inni nie wyobrażają sobie wyjazdu z salonu bez dodatkowej ochrony. Biorąc pod uwagę, że wymiana zarysowanego lub pękniętego wyświetlacza w serwisie to koszt rzędu kilku tysięcy złotych, temat ochrony staje się kluczowy dla każdego właściciela.
Dlaczego warto inwestować w szkło hartowane na ekran Tesli?
Decyzja o zakupie samochodu marki Tesla wiąże się z wejściem w świat nowoczesnych technologii. Dlaczego więc, posiadając tak zaawansowany pojazd, wciąż powinniśmy myśleć o tak prozaicznej rzeczy jak szkło hartowane Tesla? Odpowiedź jest prosta: profilaktyka jest zawsze tańsza niż naprawa.
1. Ochrona przed uszkodzeniami mechanicznymi
Codzienne użytkowanie samochodu to poligon doświadczalny dla ekranu. Wystarczy chwila nieuwagi – uderzenie klamrą od torebki, rzucone w pośpiechu klucze, czy zabawa dzieci na tylnym siedzeniu, która wymknie się spod kontroli. Fabryczny ekran, mimo że wykonany z trwałych materiałów, nie jest niezniszczalny. Ochrona wyświetlacza Tesla za pomocą dodatkowej warstwy szkła o wysokiej twardości tworzy barierę, która przyjmuje na siebie siłę uderzenia. W krytycznej sytuacji jest duża szansa, że pęknie szkło ochronne, a nie sam wyświetlacz.
2. Walka z mikrorysami
Nawet jeśli unikniesz spektakularnych uderzeń, Twój ekran jest narażony na mikrorysy. Powstają one od częstego dotykania, przecierania kurzu (często nieodpowiednią szmatką), a nawet od pierścionków czy obrączek. Z czasem te drobne uszkodzenia kumulują się, sprawiając, że ekran staje się nieestetyczny. Dobrej jakości szkło na ekran Tesla, w razie zużycia, po prostu wymieniasz na nowe za ułamek ceny naprawy.
3. Poprawa estetyki i redukcja odcisków palców
Wielu kierowców narzeka na to, że wielki tablet w Tesli działa jak magnes na odciski palców. Po kilku dniach jazdy w słoneczny dzień ekran wygląda nieestetycznie. Nowoczesne akcesoria do ekranu Tesli, w tym szkła hartowane, wyposażone są w powłokę oleofobową. Ułatwia ona utrzymanie czystości i sprawia, że tłuste ślady są mniej widoczne i łatwiejsze do usunięcia.
4. Wartość przy odsprzedaży
Porysowany ekran centralny to jeden z pierwszych elementów, który może zniechęcić potencjalnego nabywcę lub stać się argumentem do drastycznego obniżenia ceny. Zabezpieczenie ekranu dotykowego w Tesli traktuj więc jako inwestycję w wartość rezydualną pojazdu.
Najczęstsze mity dotyczące szkła hartowanego na wyświetlacz Tesli
Wokół ochrony ekranów w samochodach narosło wiele legend, często powielanych na forach internetowych przez osoby, które miały do czynienia z produktami niskiej jakości. Pora oddzielić ziarno od plew i przyjrzeć się faktom.
Mit 1: “Szkło pogarsza czułość dotyku”
To najczęściej powtarzana obawa. Kierowcy boją się, że po naklejeniu dodatkowej warstwy, interfejs przestanie być responsywny, co w przypadku Tesli – gdzie sterujemy niemal wszystkim z poziomu ekranu – byłoby katastrofą.
Fakt: nasze szkło hartowane Tesla jest projektowane tak, aby w żaden sposób nie zakłócać przewodnictwa elektrycznego, na którym opiera się technologia pojemnościowa ekranów dotykowych. Przy niewielkiej grubości różnica w czasie reakcji jest niezauważalna dla ludzkiego oka. Problemy mogą występować jedynie przy najtańszych zamiennikach o złej strukturze kleju.
Mit 2: “Szkło pogarsza jakość obrazu”
Fakt: Wysokiej klasy ochrona wyświetlacza Tesla w wersji przeźroczystej nie sprawi, że nasze ekran będzie mniej wyraźny i czytelny. Jakość obrazu wciąż będzie na bardzo wysokim poziomie. Dobre szkło na wyświetlacz Tesli jest praktycznie niewidoczne dla oka. Z kolei wersje matowe (anti-glare) mogą minimalnie zmienić postrzeganie pikseli, ale w zamian oferują coś znacznie cenniejszego – brak intensywnych refleksów świetlnych, co jest doceniane szczególnie w słoneczne dni.
Mit 3: “W razie wypadku szkło jest niebezpieczne”
Istnieje obawa, że podczas kolizji dodatkowe szkło rozpryśnie się na ostre kawałki, raniąc pasażerów.
Fakt: Jest dokładnie odwrotnie. Dobre akcesoria do ekranu Tesli to szkła laminowane. Działają one podobnie jak przednia szyba w samochodzie. W przypadku stłuczenia, szkło pęka w drobną “pajęczynkę”, ale pozostaje w jednym kawałku dzięki warstwie folii laminującej.
Mit 4: “Tesla ma Gorilla Glass, więc nie potrzebuje ochrony”
Ekrany Tesli są wytrzymałe, to prawda.
Fakt: Żadne szkło, nawet Gorilla Glass, nie jest całkowicie odporne na zarysowania piaskiem (kwarc ma wyższą twardość) czy punktowe uderzenia o dużej sile. Fabryczna powłoka antyrefleksyjna w Tesli bywa też podatna na ścieranie przy użyciu niewłaściwych środków czyszczących. Dodatkowe szkło na ekran Tesla to warstwa ofiarna – lepiej zniszczyć ją, niż oryginał.
