Tesla oficjalnie zapowiedziała premierę nowej, tańszej wersji Modelu Y, która trafi do sprzedaży w czwartym kwartale 2025 roku. To odpowiedź marki na wzrost konkurencji w segmencie aut elektrycznych i wyraźny spadek sprzedaży w ostatnich kwartałach. Nowa, tańsza Tesla Model Y ma kosztować od około 36 000 dolarów w USA (przed dopłatami i ulgami podatkowymi), czyli nawet o 20% mniej niż obecnie najtańszy Model Y RWD. Jeśli auto będzie również 20% tańsze w Polsce, to licząc dotację otrzymamy ofertę trudną do przebicia.
Nowa wersja Modelu Y, określana wewnętrznie jako E41, nie jest zupełnie nowym pojazdem, a mocno uproszczoną oraz odchudzoną odmianą obecnego. Samochód będzie produkowany na tych samych liniach produkcyjnych co dotychczasowy Model Y i Model 3, co pozwoli zachować niskie koszty i szybciej wdrożyć auto na masową skalę.
Najważniejsze zmiany i uproszczenia („czego nie będzie”):
Wersja budżetowa to samochód celowo pozbawiony wielu rozwiązań spotykanych w obecnych, droższych Modelach Y:
- Brak panoramicznego szklanego dachu – zastąpiony stalowym panelem lakierowanym w kolorze nadwozia. Dotąd szklany dach był standardem we wszystkich Teslach.
- Uproszczone oświetlenie zewnętrzne – usunięto przedni pas LED oraz efektowny tylny reflektor (ciągła listwa świetlna przez całą szerokość auta), typowe dla wyższych wersji. Zamiast nich zastosowano proste światła i pojedyncze lampy tylne. Brak jest też reflektorów matrycowych.
- Mniej rozbudowane wnętrze:
- Tapicerka z tkaniny (materiałowa) skórę wegańską
- Usunięcie wentylowanych i podgrzewanych siedzeń
- Ograniczona liczba głośników
- Brak oświetlenia ambientowego RGB — pojawia się tylko oświetlenie białe, bazowe
- Znika tylny ekran rozrywki dla pasażerów, brak również uchwytów na ubrania
- Przemodelowana środkowa konsola — nie ma schowka przed uchwytami na kubki (brak możliwości zamontowania schowków do konsoli centralnej)
- Brak półki bagażowej (parcel shelf) i elektrycznego otwierania/zamykania bagażnika
- Ograniczona liczba portów USB oraz brak ładowarek indukcyjnych
- Ręczna regulacja foteli zamiast elektrycznej
- Brak elementów premium – np. matowe felgi, cichsze szyby akustyczne czy lepsze wykończenie przestrzeni bagażowej.

Mimo redukcji wielu udogodnień, auto zachowuje wszystkie systemy bezpieczeństwa, wsparcie dla FSD i Autopilota – pod względem funkcji jazdy nie odstaje od droższych wersji.
Nowa Tesla Model Y wejdzie do sprzedaży pod koniec 2025 roku, a produkcja startuje stopniowo na istniejących liniach Modelu 3 i Y. Pełną skalę produkcji przewiduje się na 2026 rok.
Nowa, przystępna cenowo odmiana Modelu Y ma szansę pozwolić szerszemu gronu klientów wejść do świata Tesli, ale będzie wymagała rezygnacji z wielu dotychczasowych wygód, które cechowały Model Y w bogatszych wersjach. Nie da się jednak ukryć, że w obliczu tak dużej konkurencji z Chin w Europie, ta strategia może mocno ułatwić Tesli zwojowanie większego udziału w rynku.
