Na jednym z for użytkowników Tesli Model Y pojawiła się relacja z poważnego wypadku drogowego, w którym Model Y został uderzony z dużą prędkością w tył przez inny pojazd. Choć trudno w to uwierzyć, pasażerowie wyszli z niego bez szwanku.
Według opisu właściciela, do zdarzenia doszło podczas oczekiwania na możliwość skrętu w lewo. W stojącą Teslę uderzył z tyłu samochód jadący z prędkością około 65 mph (ponad 100 km/h). Sprawca najprawdopodobniej korzystał z telefonu i nawet nie próbował hamować.
W wyniku zderzenia oboje pasażerowie Modelu Y wyszli z wypadku bez poważnych obrażeń, choć żona kierowcy potrzebowała pomocy przy opuszczaniu pojazdu. W kabinie nie doszło do wystrzelenia poduszek powietrznych, co jest zgodne z zasadami działania systemu – w przypadku uderzenia w tył aktywują się one tylko w określonych warunkach, aby nie spowodować dodatkowych obrażeń. Uszkodzeniu uległy oba przednie fotele.

Wielu komentujących podkreśla wysoki poziom bezpieczeństwa Modelu Y – kabina pasażerska pozostała nienaruszona, co pozwoliło uniknąć poważnych obrażeń. Użytkownicy zwracali także uwagę, że skutki mogłyby być tragiczne, gdyby w trzecim rzędzie siedzieli pasażerowie.
Zobacz nasze bestsellery:
Tesla Model Y posiada zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Dzięki temu oraz jej budowie, Model Y uzyskał 5 gwiazdek w testach bezpieczeństwa NHTSA i jest uznawany za jeden z najbezpieczniejszych SUV-ów na rynku.
Wypadek ten daje do myślenia co do skuteczności rozwiązań Tesli w zakresie ochrony pasażerów, nawet w przypadku bardzo poważnych kolizji. Właściciel pojazdu podkreślił, że nie wie, czy inne auto zapewniłoby im podobny poziom bezpieczeństwa.
Źródło: Reddit




