Koniec FSD w Tesli na własność w Europie. Od 21 maja możliwy będzie tylko i wyłącznie zakup jako subskrypcja.
Tesla oficjalnie zmienia podejście do oferowania swojego systemu wspomaganej autonomicznej jazdy nazywanej FSD (Full Self-Driving). Jeszcze tylko do 21 maja w polskim konfiguratorze (oraz w wielu innych krajach europejskich) będzie możliwość zaznaczenia zakupu tej opcji na własność jako dożywotnia licencja.

Jej koszt to 39 000 zł. To samo tyczy się także rozszerzonego autopilota, który kosztuje teraz 19 500 zł.
Najczęściej kupowane produkty
Najprawdopodobniej możemy spodziewać się takiego poziomu cenowego za abonament jak obecnie w Holandii. Za miesięczną jazdę z FSD płaci się tam 99 euro. Rozszerzony autopilot nie jest tam dostępny w konfiguratorze – ani jako dożywotnia licencja, ani jako subskrypcja.
Decyzja Tesli z całą pewnością sprawi, że system (po jego powszechnym dopuszczeniu w Europie) stanie się ciekawą opcją dla wielu właścicieli tych aut. Nie trzeba będzie wtedy wykładać dużej kwoty na raz. Wiele osób może też korzystać z tego np. podczas wakacyjnych wyjazdów lub po prostu w przypadku dłuższej podróży. Z kolei w Tesli otwarcie europejskiego rynku będzie sporym, regularnym przychodem. Już teraz przychody z abonamentów z tego tytułu to ponad 500 mln dolarów rocznie.
Póki co w Europie jedynie w Holandii można korzystać z funkcji FSD. Pozostałe europejskie kraje są jeszcze z tyłu. Jednak Szwecja oraz Belgia podjęły rękawicę i rozpoczęły procedowanie dopuszczenia samodzielnej (ale wciąż nadzorowanej) jazdy. W Polsce ten proces jeszcze się nie zaczął.




